Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 25 lipca 2013

Bieszczady :)

Hej ludziska :)
Dzisiaj miałam nieco zaplanowany wypad w Bieszczady, a dokładniej nad Solinę i do Cisnej, gdzie wychowywał się mój kochany tatuś. :)
Z samego ranka wstałyśmy w resztą rodzinki, zjadłyśmy śniadanko i ok. godz. 08:00 wyruszyliśmy w drogę. :) Oj nie powiem...Wytrzymać z dziadkami w aucie przez dwie godzinki, słysząc ich dość zabawne kłótnie o drogę..... Było ciężko, ale nie słyszałam, żeby kiedykolwiek komuś to zaszkodziło :) Więc dotarliśmy już do Soliny. Osobiście nie wiedziałam, że to takie wielkie jezioro i tama o.O Jak się okazało, jest to tak potężne, że wzrokiem tego nie ogarniesz :) Haha :) Kupiliśmy bilety i wsio na statek i pływaj statkiem  po Solinie :) Oczywiście nie obyło się bez pójścia na jakieś wesołe miasteczko :) (Zaraz zobaczycie zdjęcia). No a potem prosto do Cisnej, pewnie większość z Was teraz siedzi i się zastanawia, gdzie to do cholery jest ?!?!? :) Znajdziecie sobie na mapie :) Zobaczyłam rodzinny dom mojego taty, jakieś jeszcze inne duperele i wracamy do domku :) (Radymna) Zapomniałabym! ... :( W drodze powrotnej zajechaliśmy jeszcze do Przemyśla na przemyślowskie lody :) Nie wiem jak to nazwać... :) Ale takich lodów to ja dawno nie jadłam :) No chyba, że tu przyjeżdżam :) I oczywiście też nie obeszło się bez wjechania na jednokierunkową drogę i wyzywania się moich dziadków z jakimś debilem, który naskakuje na jakiś nieznajomych ludzi, bo wjechali na jednokierunkową drogę ... Pffff !!!! Też mi :)

Macie teraz tutaj zdjątka :)


Z moją kochaną  na statku nad Soliną :)

Na przemyślowskich lodach :)

Macie widoczki znad jeziora :)

Małe wściekanko :)

Dodaj napis


Martyna    
xoxo      

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz